Takie cuda mogą zdarzyć się tylko w „Kawiarence kulturalnej”, będącej projektem sfinansowanym w ramach Lokalnego Programu Grantowego Powiatu Oświęcimskiego
i Gminy Kęty 2025, a realizowanym przez KGiGW „Trzewoje”. Czarne chmury, które zawisły nad Domem Kultury w Trzebieńczycach, rozpierzchły się w magiczny sposób już przy pierwszych dźwiękach skrzypiec towarzyszących uczestnikom czwartej już w tym sezonie odsłonie kawiarenki.
To spotkanie -po tygodniowej przerwie spowodowanej kaprysami aury- było kolejnym z cyklu niedzielnych spotkań z muzyką. Gwiazdami spotkania byli utalentowani instrumentaliści wywodzący się z Laskowej: Tadeusz Machniak wraz z córką Wiktorią. To właśnie ona była główną gwiazdą tego spotkania. Jedenastoletnia Wiktoria od piątego roku życia uczy się
w Krakowskiej Szkole Suzuki, a dziś – z akompaniamentem taty – dała kilkugodzinny koncert, który dostarczył wielu wzruszeń, był źródłem zachwytów i w sposób niezwykły umilił spotkanie w „Kawiarence kulturalnej”. Już Arystoteles twierdził, że „muzyka wpływa na uszlachetnienie obyczajów”. Tu wypadałoby dodać: muzyka w wykonaniu Wiktorii i jej taty wpłynęła na uszlachetnienie smaku pysznych ciast i wzbogacenie aromatu kawy. Jakże inne jest delektowanie się nimi przy dźwiękach skrzypiec i delikatnym wtórze gitary!
W kawiarence – tradycyjnie już- nie mogło zabraknąć kącika zabaw dla dzieci. Dziś zatroszczyły się o to animatorki z Regionalnego Ośrodka Kultury w Zatorze. Atrakcji doprawdy nie brakowało!
Kolejne popołudnie w maleńkiej wiosce… Tyle w nim dobra, ludzkiej bliskości i serdeczności. Popołudnie niezwykłe, bo skrzypce nigdy jeszcze tutaj nie rozbrzmiewały. Organizatorzy mają głęboką nadzieję, że skrzypce dokonają jeszcze jednego cudu: pozwolą zachować to niecodzienne wydarzenie na długo w pamięci, bo to przecież właśnie „skrzypce (...) potrafią przechować uczucia tego, kto na nich gra."

