Nie tak LKS Zatorzanka wyobrażał sobie początek ligowej rywalizacji. Zatorski zespół przegrał na wyjeździe z Górnikiem Brzeszcze 2:3. Sportowy wynik zszedł jednak na dalszy plan po informacji o poważnej kontuzji nowego zawodnika Zatorzanki – Sławomira Krzemienia.
Spotkanie rozpoczęło się dobrze dla gości. W 35. minucie Tymoteusz Banaszak otworzył wynik i Zatorzanka objęła prowadzenie 1:0. Jeszcze przed przerwą, w 43. minucie, gospodarze doprowadzili jednak do remisu.
Po zmianie stron Górnik szybko przejął inicjatywę. W 48. minucie gospodarze zdobyli bramkę na 2:1, a w 68. minucie podwyższyli prowadzenie na 3:1.
Zatorzanka walczyła do końca. W 89. minucie Jarosław Mika zdobył kontaktową bramkę na 3:2. Na doprowadzenie do remisu zabrakło już jednak czasu i pierwszy mecz zakończył się porażką zatorskiej drużyny.
Poważna kontuzja nowego zawodnika
Niestety jeszcze bardziej przykra wiadomość pojawiła się dzień po spotkaniu. Klub poinformował, że podczas meczu z Górnikiem Brzeszcze poważnej kontuzji doznał Sławomir Krzemień, nowy zawodnik LKS Zatorzanka.
Piłkarz zerwał ścięgno Achillesa, co oznacza długą przerwę od gry i konieczność rehabilitacji.
Klub przekazał zawodnikowi słowa wsparcia:
„Sławek, życzymy Ci dużo zdrowia, cierpliwości i szybkiego powrotu na boisko! Trzymaj się!”
Fot./inf. LKS Zatorzanka





